Rok 2017

  • Grudzień

    KATECHEZA ADŚ 8.12 2017.

    TEMAT; JEZUS ZACHECA DO CICHEGO I POKORNEGO ŻYCIA Z EWANGELII SW MATEUSZA 24,23...

    Nie szukajmy dosłownego znaczenia tych słów natomiast starajmy się przeżywać każdy dzień po bożemu. Dramaty i sensacje obiegają swiat szybko, są głośne a dobroć.. jest cicha i nie spektakularna.

    Człowiek jest zdolny do zaufania Bogu i ludziom. Człowiek potrafi genialnie wykorzystać wiedzę na korzyść ludzkości ale nie może dać się unieść pysze, egoizmowi i zadufaniu.

    Modlitwa jest podstawą pojednania i zgody. Jedni drugich brzemiona noscie a modlitwa wspólnoty jest bardziej owocna. W naturze Boga jest harmonia i siła nadziei. Bóg odnawia i przemienia.

    Katechezę ks. Marek zakończył modlitwą błogosławieństwem: Jedni drugich brzemiona noście a modlitwa wspólnoty jest bardziej owocna.

  • Listopad

    KATECHEZA APOSTOLSTWA DOBREJ ŚMIERCI 10 LISTOPADA 2017
    GRUPA ADŚ SPOTKALA SIE NA RÓŻAŃCU DO SIEDMIU BOLEŚCI MATKI BOZEJ. PO MSZYŚW. W INTENCJI CZŁONKÓWI ICH RODZIN KATECHEŻE POPROWADZIŁ KS. PROBOSZCZ MAREK RECZEK.

    TEMAT; RZECZ O POKUSIE EWANGELIA ŚW. MAGEUSZA 4,1-13 18-23.

    Jezus poddając się kuszeniu diabła wypełnia wole Ojca. Pokusy dotyczą wszystkich naszych zmysłów i emocji. Zły duch, k, wchodząc w układy, zly jest naszym wrogiem, jest bardzo inteligentny i przebiegły usiłuje nas podporządkować wchodząc w układy a układy z nim prowadzą do grzechu.

    Pokusy działają na różne sposoby, zależy od tego co zły duch chce osiągnąć, wykorzysta nasze zaniedbania, żerując na naszych dobrych chęciach, nie opuści zadnego elementu, który może wykorzystać nawet na modlitwie, bo pomodlę za siebie a za innych innym razem...doprowadza do myśli bluźnierczych. Każda radość nie oddana bogu już jest okazją dla złego.

    Opiera se na naszej pazerności np. dam jakąś kwotę pieniędzy Bogu, ale nie za dużo bo potrzebuję a ...przecież wszystko co mamy zawdzięczamy Bogu. Nadmierna troska o środki do życia jest pokusą aby nie ufać Bogu. Pan Bóg prowadzi nasze życie o ile Mu zaufamy. Brak zaufania do siebie samego...boje się wszystkiego prowadzi do braku zaufania do ludzi i w następstwie do Boga a to rodzi lęk, wewnętrzny smutek a zły duch pobudza w nas wtedy zazdrość i inne złe intencje.

    Jezus powołuje do Ewangelizacji, ludzi prostych i o gołębich sercach otwartych na słowa Chrystusa. Zaufajmy Jezusowi i wtedy możemy zbawić siebie.

    Katecheza zakończyła modlitwa i błogosławieństwo udzielone przez ks. Marka

  • Październik

    Członkowie ADŚ przez ostatnie miesiące spotykali się tradycyjnie w drugie piątki miesiąca aby odmówić różaniec do Siedmiu Boleści Matki Bożej i wysłuchać mszy świętej odprawianej w ich i ich rodzin intencji.
    W sierpniu ks. Proboszcz Marek Reczek miał z nami konferencje, mówił nam o powołaniu św. Piotra. Było to dla nas miła niespodzianka, jako że ostatnio nie często mamy konferencje.

    W październiku w drugi piątek poprowadziłyśmy rozważania różańcowe, oparte na "Różańcu z księdzem Dolindo".Ważne jest że spotykamy się aby modlić się za chorych i cierpiących, modlitwa ma ogromną siłę.
    Następne nasze spotkanie w listopadzie. 

  • Maj

    Spotkanie 12 maja w drugi piątek miesiąca rozpoczęliśmy od odmówienia różańca. Po mszy sw. celebrowanej przez ks. Prałata Bronisława Gwiazdę odbyła się katecheza poprowadzona przez niego.
    Temat; "Stabilizacja duchowa". Kiedy współpracujemy z łaską i czynimy wysiłki, by nasze życie było skupione na Bogu- modląc się, stawiając opór pokusom, przechodząc udręki -osiągamy pewnego rodzaju stabilizację duchową. Nie zwalnia nas to z dalszej podróży duchowej, bo może dojść do stagnacji, a w życiu duchowym albo idziemy do przodu albo cofamy się. Świadomość naszej grzeszności może spowodować poczucie głębokiej depresji, Zapominamy ze miłosierdzie Boga jest zawsze dostępne, kiedykolwiek o nie poprosimy. Konieczna jest samowiedza o naszej grzeszności, małości wobec Boga , pokorze i pragnienia coraz głębszego zjednoczenia z Bogiem.
    Cała Biblia jest pełna wyrazów pragnienia Boga, psalmy wyrażają naszą głęboką potrzebę Boga np. Psalm 84,3 czy 63,2-4;9. A co jeśli nie mamy pragnienia Boga? powinniśmy usilnie prosić a będzie nam dane nie od razu ale stopniowo i nie powinniśmy ustawać w proszeniu. To Chrystus pociąga nas. to On daje nam pragnienie zjednoczenia z Nim. Aby uczynic więcej miejsca dla Boga w naszym życiu, musimy uwolnić się od spraw, które niepotrzebnie zajmują miejsce w naszym sercu i uporządkować je, ułożyc we właściwym porządku a Bóg niech zajmuje pierwsze miejsce i wypełnia nas.

    Spotkanie zakończyliśmy modlitwą i błogosławieństwem udzielonym przez ks. Prałata. 

  • Kwiecień

    Spotkanie ADŚiu odbyło się w I piątek miesiąca 7 kwietnia, jako że II piątek to był Wielki Piątek. Przed msza sw. w intencji członków i sympatyków odmówiliśmy Różaniec do Siedmiu Boleści M.B.. Po mszy sw braliśmy udział w Drodze Krzyżowej. 

  • Marzec

    Spotkanie rozpoczęło się od odmówienia Różańca do Siedmiu Boleści M.B.
    O godz.19:00 msza św. celebrowana przez ks. Marka w intencji członków i sympatyków. Po mszy św. zelatorka Ewa Papee poprowadziła drogę Krzyżową opartą na rozważaniach z Modlitewnika Apostolstwa Dobrej Śmierci.
    Modlitwę wprowadzającą i kończąca odmówił ks. Marek.

  • Luty

    Różaniec do Siedmiu boleści Matki Bożej, msza św. w intencji członków i ich rodzin.

    Katechezę poprowadził ks. Prałat Bronisław Gwiazda. Katecheza oparta była na artykule Marcina Jakimowicza z Gościa Niedzielnego z 29 stycznia 2017 a dotyczyła rozproszeń w modlitwie. Modlitwa według siostry Bogny Młynarz ze Zgromadzenia Duszy Chrystusowej, doktora teologii duchowości nie jest duchowym ćwiczeniem a SPOTKANIEM z Bogiem.

    Jeżeli trudno nam się wyciszyć i w czasie modlitwy kotłują się w naszej w głowie różne sprawy, troski, problemy do rozwiązania- oddajmy je BOGU. Rozproszenia zdarzały się od wieków już pustelnicy wspominają o nich, wielcy święci też. Najważniejsze jest stanięcie przed Bogiem w prawdzie o sobie.

    Walka o ciszę o czas dla Boga już jest modlitwą mówi ks. Krzysztof Kralka , autor formacyjnych podręczników. Z rozproszeniami nie walczy się biorą je za bary i przepędzając na cztery wiatry, bo w efekcie ta walka prowadzi do jeszcze większego rozproszenia. Rozproszeniom mówi się "NIE".

    Benedyktyński mnich John Chapman napisał;" Nie powinniśmy pragnąć żadnej innej modlitwy, niż tej, którą Bog nam daje, prawdopodobnie będzie ona pełna roztargnień i nie zadowalająca. Z drugiej strony jedyny sposób na rozproszenia jest modlitwa." Modlitwa jest spotkaniem z Bogiem, spróbujmy usłyszeć co mówi do nas, a nasze rozproszenia przerywajmy powrotami do modlitwy.

    Spotkanie zakończono modlitwą i błogosławieństwem udzielonym przez ks. Bronisława. 

  • Styczeń

    OSCHŁOŚĆ W MODLITWIE

    Jest wiele przyczyn, które mogą być przyczyną naszych udręk i oschłości w modlitwie. Mogą to być zewnętrzne przyczyny jak; krytyczne uwagi, trudne relacje, choroba, rożnego rodzaju niepowodzenia, trudności finansowe, odrzucenie przez innych itp. Do wewnętrznych trudności należy;pokusa do grzechu, oschłość i jałowość w modlitwie, doświadczenie pustki i opuszczenia, brak poczucia obecności Bożej, brak doświadczenie Jego miłości i inne.

    Święta Teresa z Avila, Franciszek Salezy, Jan od Krzyża, Bernard, Katarzyna ze Sienny dostrzegają trzy główne przyczyny;

    • LETNIOŚĆ I NIEWIERNOŚĆ ;bo staliśmy się niedbali w naszej modlitwie, niewierni naszym duchowym zobowiązaniom, rozrywki i zaangażowanie w życie stłumiły nasz głód Boga, brak duchowej lektury. Jest jedno rozwiązanie;
    • SKRUCHA i powrót do modlitwy.
    • ZNUŻENIE I CHOROBA; znużenie wynikające z osłabienia ogólnego jako wynik nadmiernego wycieńczenia fizycznego, osłabienia wynikającego z choroby i wtedy ofiaruj wszystkie twoje boleści, niedomagania i niemoce Chrystusowi . Pomocna może być medytacja nad Meka Chrystusa.
    • NOC CIEMNA; jest to oschłość , której przyczyna leży w działaniu Boga, który celowo usuwa doświadczenie swojej obecności, by dać nam szansę dojrzewania w wierze. Św. Jan od Krzyża mówi; że to nieustannie rosnące oczyszczenie wiary najbardziej jednoczy nas z Bogiem. Głębokie zaufanie i oddanie się przybliża nas do Boga. W nadziei oczekujemy na otrzymanie czegoś czego nie mamy. W miłości dojrzewamy wtedy kiedy nie otrzymując nic w zamian, dojrzewamy do prawdziwej i pozbawionej egoizmu miłośći Boga.

    Czy oschłość jest od Boga i prawdziwie oczyszczająca? O to jak rozpoznać według św. Jana od Krzyża; pociechy w oschłości szukamy tylko w Bogu a nie w wygodzie, rozrywkach i używania świata. W problemach natury psychiczne takie jak depresja trwamy przy Bogu, nie możemy też rozmyślać ani rozważać używając naszej wyobraźni, ale dusza kontempluje Boga.

    Wielu świętych uważa, że okresy zarządzonej przez Boga „pustki” lub oschłości są bardzo ważnym okresem dojrzewania w miłości. Bóg w swojej mądrości wie jak długo i jak bardzo musimy być poddani próbom, by zbliżyć się do Niego. Św. Teresa z Lisieux w takich okresach odmawiała bardzo wolno OJCZE NASZ i POZDROWIENIE ANIELSKIE i to dawało jej pokój wewnętrzny. Przyjęcie woli Bożej daje nam pokój.