Strata najbliższych zawsze była, jest i będzie niezwykle trudnym i bolesnym doświadczeniem życia. Wpisuje się ono również w ciężki czas, jaki przychodzi nam przeżywać obecnie. Z wielu względów trudno jest dziś nakreślić szczegółowe instrukcje, odnoszące się do kontekstu, który tak naprawdę nie jest nam jeszcze znany. Jednak każdy przypadek, związany z odejściem kogoś do domu Ojca,  będzie inny i będzie zależał głównie od zakładów pogrzebowych, wytycznych wydanych przez zarząd cmentarza czy krematorium.

Jeżeli ktokolwiek znalazłby się w takiej sytuacji, prosimy o kontakt z duszpasterzem. Pamiętać jednak trzeba, iż - epidemia i konieczność zachowania odpowiednich zaleceń - Msze św. pogrzebowe nie mogą być sprawowane. Do ustalenia pozostaje jedynie data i godzina pochówku lub spopielenia. Uroczystą modlitwę za osobę zmarłą, połączoną z Eucharystią, należy przenieść w niedaleką - miejmy nadzieję - przyszłość, czyli czas wolny od niebezpieczeństw zagrażających nam w dobie obecnej.